Teraz jest 26 sty 2022, o 20:20

Gdzie robicie głowice motocyklowe

Wszystko pobieżnie o Honda CX500, motoryzacji, sprawach bieżących, narzędzia warsztatowe, zmiany w przepisach drogowych/ubezpieczenia itp.
Avatar użytkownika
 
Posty: 8972
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Gdzie robicie głowice motocyklowe

Post przez szopen » 9 mar 2020, o 19:41

Robiłem głowice u dziaka, w zalezności od roboty zawsze liczył normalnie, czyli od 400 do 500 zł za dwie. PO koleżensku wysłałem głowice do roboty koledze pawel83 i dobrze że mnie tknęło dzisiaj bo już szykowali się za remont opiewający na 760 zł!!!

Jutro będę dzwonił do szefa firmy z zapytaniem czy wiadomo mu coś o rzekomej podwyżce w jego firmie o prawie 100% w przeciągu kilku miesięcy - ostatnie głowice jakie wysyłałem były dla kolegi z zakopanego.

Jakby nie patrzeć straciłem dobry namiar na naprawę głowic, słyszałem o worynie, lecę po cenniku - wymiana prowadnicy zaworowej - sztuka - 90 zl.. Nie dziękuję.. to nie jest też normalna cena.

Macie lokalnie zakłady czy wysyłkowo robicie u kogoś sprawdzonego?

 
Posty: 198
Dołączył(a): 2 sie 2019, o 14:17
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Gdzie robicie głowice motocyklowe

Post przez Kwasiu » 10 mar 2020, o 09:52

Ja wysyłkowo płaciłem do cx za dwie 700 z przesyłką. Prowadnice nie były wymieniane tylko uszczelniacze, planowanie, frez gniazd, ładnie poczyscili. Wszystko do góry idzie i nie ma się co dziwić. Wychodzę z założenia, że jak biorę jakaś fuchę to liczę słusznie to i jak komuś coś zlecam to za dobrą robotę trzeba zapłacić ;)

Avatar użytkownika
 
Posty: 8972
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Gdzie robicie głowice motocyklowe

Post przez szopen » 10 mar 2020, o 10:00

jeśli ktoś liczy za wymianę proadnicy 90 zł to z lekka chyba go pojebało prawda? Ja rozumiem że dla osoby nie w temacie, która nie wie co się dzieje z prowadnicą i ile to czasu zajmuje, może wydawac się że tyle to ma kosztować. Ale rozgrzanie głowicy i wyprasowanie prowadnicy odpowiednim kamykiem oraz zaprasowaniem nowej trwa góra 10 min. Nie wiem czy to jest uczciwe 100 zł za 10 min za sztuke. To ja mogę tą głowice wstępnie przygotować, wymienić prowadnice sam i jeszcze je rozwiercić do zaworow. Wobec tego mamy 8 prowadnic x 9, więc wymiana samych prowadnic to prawie 800 zl (woryna) nie licząc obróbki gniazd. Ile ma w takim razie kosztować obrótka 2 głowic z CXa? 1200 zł - to absurd! Po dwoch takich kompletach sprowadze z niemiec wytarczarkę ręczną albo kupie zestaw frezów droższych z chin i sam to będę robił pozostanie jedynie zakup szlifierki do zaworów i można świat doganiać i ferrari jeździć. Przepraszam bardzo ale za czasów kiedy bylem nauczycielem dostawałem 1750 zł za miesiąc ostrego jebania z gówniarzami i dziwi mnie że dla mojego byłego zawodu nie ma takiego zrozumienia że jak ktoś robi dobrze to powinien za 10 min brać 100 zł. To wynika tylko z faktu że jeśli system ludzi przyzwyczai że należy im się za pół darmo to będą poniekąd drzyć morde tak jak ja teraz żę ktoś żąda tak dużo, co nie zmienia faktu że sama wartość pracy jest czystą abstrakcją, ale ja nie dam się zwariować. Pół roku temu jeszcze opłącało się robić za 380, a teraz za 760 zł. ósł.

Inna rzecz, dziwię się tym zakładom że tak ryzykują, w dzisiejszych czasach trzeba być ostrożnym, załóżmy zmieniam felgi i opony ale na spawanie odsyłam do kogoś innego. Do tej pory klient np płacił 50zl za spaw na feldze OK, w pewnym momencie słyszę jako bystry zmieniacz kół, że mój "kontrahent" zarządał za 2 cm 300 zl, klient zapłacił. Drapie się po glowie chinski TIG AC około 1300 zł... eee to po co mi kontrahent <faja>

Avatar użytkownika
 
Posty: 124
Dołączył(a): 5 sie 2019, o 23:08
Lokalizacja: Warszawa
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Gdzie robicie głowice motocyklowe

Post przez junioross » 10 mar 2020, o 11:12

Szopen ale Ty sobie to robisz na czarno w garażyku i to w wolnym czasie.
Prowadziłeś kiedyś działalność?
Zdajesz sobie sprawę z kosztów , które ponosi przedsiębiorca?
Jak teraz na kasie w biedronce płacą 5600 brutto to taki pracownik w warsztacie za tą brudną robotę chce więcej.
Jak otworzyłem pierwszą firmę to pełnego ZUSu płaciłem 620zł - teraz jest to 1435zł.
Teraz jak chcesz dać pracownikowi 4 na rękę to on kosztuje cię +/- 7k. Jednego pracownika nie zatrudnisz bo pójdzie ci na urlop i firma stanie. Do tego księgowa, sprzątanie, zaplecze socjalne. Musisz sam też zarobić i wypadało by żeby przynajmniej ze 2-3x więcej od pracowników bo inaczej nie ma sensu prowadzenie działalności.
Musi też płacić czynsz i rachunki, inwestować w maszyny bo te też nie są wieczne - musi sobie stopniowo zwracać poniesione koszty związane z zakupem działki, budową warsztatu, zakupem maszyn. Trzeba też wygenerować sobie bufor finansowy bo jak padnie mu droga maszyna to musi kupić drugą żeby firma nie padła.
Take są czasy i realia.

Avatar użytkownika
 
Posty: 8972
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Gdzie robicie głowice motocyklowe

Post przez szopen » 10 mar 2020, o 11:29

bartek nie wysilaj się, ja nie powiedziałem że ja na tym zarabiam, tylko że to pilotuje wiec dygresja czy coś sobie dłubie czy nie jest nie na miejscu. dziak za wymiane prowadnicy liczy 10zl wedlug cennika. woryna 90. szopen za stawke woryny kupi sobie frezarke do gniazd i bedzie ich mial glebokonw dupie. ty sobie wyobrazasz ze za wymiane prowadnic w pazdziochu 2.0 z 16v zaplacisz 1600zl a za naprawe glowicy ponad 2000 przy takich cenach. no powodzenia z takim mysleniem. Tak działalność prowadziłem w życiu i to nie raz.

 
Posty: 198
Dołączył(a): 2 sie 2019, o 14:17
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Gdzie robicie głowice motocyklowe

Post przez Kwasiu » 10 mar 2020, o 14:24

Myślenie jak myślenie, wolny rynek, skoro ma taką cenę to i pewnie klientów ma albo tą robotę robi przy okazji a stawia na coś innego i tam ma ceny konkurencyjne. Różnie to bywa, różne firmy, różni ludzie, różne strategie. Nikt ci samemu robić nie zabrania więc nie widzę sensu w biadoleniu. Nie pasuje to nie, szukam gdzie indziej i tyle. A biadolić łatwo jak nie trzeba na koniec miesiąca ludziom zapłacić ;) sam robiłem biżuterię z drewna, koszt jednego egzemplarza to 10zl materiał i ok 0,5-1h pracy a sprzedawałem sztukę ponad 200zl. Byli tacy co narzekali, że sami sobie za tą cenę 10 zrobią i byli tacy co płacili bez słowa i byli zadowoleni. A mimo iż trochę tego mi szło to ZUS, maszyny, rachunki, sama reklama to ogrom kasy i zamknąłem działalność i robię u kogoś bo mam przynajmniej spokój po 16.. spróbować otworzyć coś samemu, zatrudnić ludzi, utrzymać się, zarobić i nie zejść na zawał w wieku 40lat, dopiero później można narzekać

Avatar użytkownika
 
Posty: 827
Dołączył(a): 26 lut 2016, o 11:53
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Gdzie robicie głowice motocyklowe

Post przez Henryk Kwinto » 10 mar 2020, o 16:16

To nie jest tak, że ceny są wysokie w PL. Po prostu zarabiamy ułamek tego co na zachodzie, a wymagania od pracownika są niejednokrotnie większe. Weźmy np. zarobki profesora uczelni, 5300 brutto, na rękę ze stażem ok 4400. Czy to dużo? Może dla osób, które pracują w sklepie (biedronka, lidl,) to sporo. Jednak jeśli weźmiemy czas na uzyskanie stopnia naukowego to wyjdzie kilkanaście lat ciężkiej pracy (niejednokrotnie dokładanie z własnej kasy na korektę językową artykułów). Napisanie monografii ok 2 lata. A wymagania, żeby prowadzić badania i publikować na światowym poziomie (przy braku sprzętu do badań - jest tragedia). Myślę że reforma Ustawa 2.0 miała na celu zrobienie porządku, wzrosły wymagania (publikować na światowym poziomie), jednak za tym nie poszedł wzrost wynagrodzeń. Teoretycznie w odniesieniu do minimalnej i średniej krajowej zarabiam gorzej niż 7 lat temu - porównywałem PiTa.

Avatar użytkownika
 
Posty: 8972
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Gdzie robicie głowice motocyklowe

Post przez szopen » 10 mar 2020, o 19:42

Panowie ja wiem że wy uważacie że ja jestem wariatem, ale ja was nie mam zamiaru słuchać tylko robie swoje, szczególnie jak jestem w czymś przekonany:

W ubiegłym roku cena za regenerację wyniosła Panu 300zł + koszt prowadnic 80zł, były to usługi wykonane w kwietniu 2019 roku

w tym roku koszt robocizny głowic z demontażem, myciem, wymianą prowadnic, frezowaniem gniazd, płaszczyznami, myciem po obróbce i składaniem wynosi 400zł (możemy zrezygnować z któreś z operacji, poniżej zamieszczam Panu kalkulację)

W obecnym zleceniu pracownik policzył prowadnice jako dorabiane po 38zł a nie od Mitsubishi po 10zł, za jego błąd przepraszam ale nie doczyta dobrze informacji od Pana

Prawidłowa wycena 480zł

Za popełniony błąd przy wycenie mogę Panu udzielić rabatu w wysokości 20% i pełna regeneracja z prowadnicami wtedy wyjdzie Panu 384zł

 
Posty: 90
Dołączył(a): 1 lut 2018, o 01:01
Lokalizacja: Gdańsk
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Gdzie robicie głowice motocyklowe

Post przez erykska » 19 kwi 2020, o 23:25

Pomyłka w wycenie się zdarza czasem.
Bez reklamacji zażądaliby 760i człowiek by zapłacił.
Ja w 2016 czy 2017 za pełną regenerację głowic w CXie zapłaciłem 550zł u Hruzdowicza w Sopocie. Takie życie i nic taniej nie będzie.
Faktycznie prowadząc działalność w garażu i prowadząc większą firmę to dwie różne sprawy.


Powrót do Forum Ogólne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość