Teraz jest 7 gru 2021, o 01:24

Amortyzatory do standarda

Dział poświęcony modyfikacjom, inwencjom twórczym, częściom akcesoryjnym.
Avatar użytkownika
 
Posty: 8908
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Amortyzatory do standarda

Post przez szopen » 24 mar 2019, o 12:37

mi chodziło o to w przypadku gdy na stronie producenta okaże się jednak taniej niż gdziekolwiek, producent pewnie zechce wysyłac wyłącznie na germanie, a wiadomo, można nówke kupić z ebay..

 
Posty: 2094
Dołączył(a): 7 kwi 2016, o 16:28
Lokalizacja: Pod Krakowem
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Amortyzatory do standarda

Post przez jerry » 24 mar 2019, o 15:14

Silesian napisał(a):Amortyzatory firmy YSS sa dobrą alternatywą jeżeli chodzi o cenę i jakość, od kilku lat mam amortyzatory tej firmy
w mojej Moto Guzzi i CXsie. Centralny amortyzator w CX przewyższa ten hondowski orginal pod każdym aspektem,
jest tańszy od Wilbersa z bardzo podobną charakterystyką.


A w czym jest lepszy od fabrycznego? Fabryczny jest pompowany .....

Avatar użytkownika
 
Posty: 8908
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Amortyzatory do standarda

Post przez szopen » 24 mar 2019, o 15:23

no ale co ci to pompowanie daje oprócz usztywnienia, w naszym amorze twardość czy tam amortyzacje reguluje się przez powietrze. Powietrze zawsze - chyba że będzie to skomplikowany bardzo amor używający komór o różnych ciśnieniach (jeśli w ogóle takie są) - będzie nadawało amorowi tendencji do "podskakiwania". Wręcz czym wyższe tym będzie gorzej. Te jak bym nazwał po chłopsku "pulsy" trzeba by czymś tłumić, inne tłumienie trzeba by zastosować przy ciśnieniu bar a inne przy 6bar. O ile mi wiadomo w prolinku już tego nie ma.

W takim amorze tradycyjnym można dzięki opracowaniu spręzyny progresywnej czy jeszcze bądź jakiej + użyta stal zrobić tam jakąś konkretną charakterysytykę. Dwa... Masz zawsze przy każdej nastawie sprężyny ustawienie innego tlumienia. A jeśli amor jest jeszcze dodatkowo pompowany no to praktycznie masz wpływ na każdy parametr, choć pewnie ten YSS to gazówka.

 
Posty: 83
Dołączył(a): 26 lis 2018, o 21:37
Lokalizacja: 55743 (D)
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Amortyzatory do standarda

Post przez Silesian » 24 mar 2019, o 21:02

jerry napisał(a): A w czym jest lepszy od fabrycznego? Fabryczny jest pompowany .....


Fabryczny jest przynajmniej 30 lat stary i ma pare kilometrów za soba. Równiez jego technologia jest
z innego stólecia czego o amortyzatorach YSS nie mozna powiedziec.

 
Posty: 2094
Dołączył(a): 7 kwi 2016, o 16:28
Lokalizacja: Pod Krakowem
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Amortyzatory do standarda

Post przez jerry » 24 mar 2019, o 22:45

O dziwo można jeszcze.kupić "niwy" Hondowski

https://www.cmsnl.com/products/cushion- ... Jfq5dXTk0M

Ale jakoś się nie dziwię, że leży ... Mam jeden niesprawny i jeden chyba sprawny .... Kiedyś zaryzykuje regeneracje niesprawnego ...
Paweł mówisz, że ten yss jest drogi ?
Tylko co.mnie dziwi... Piszą że on jest i do 500E i do 650E ... A one mają inne mocowania .....

Avatar użytkownika
 
Posty: 8908
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Amortyzatory do standarda

Post przez szopen » 24 mar 2019, o 22:49

jerry dla mnie on jest drogi bo ja jestem sknerą która się buduje w dodatku. Na oko uważam że tył w moto młodego jest gumowaty, ale to można by poprawić pewnie gęstszym olejem poeksperymentować. Dla mnie kupno tak drogiego amora do tego motocykla mija się z celem bo... z jednej strony aż tak dużo nie jeżdżę, po drugie, nawet jeśli wsadzimy tam najlepszy amor to jak poprawić wiotką ramę stalową? jak zrekompensować marną średnice główki ramy, jak zrekompensować lagi o średnicy ile tam 33 mm czy liche półki zawieszenia....

wracając do sknerowania, wysyłasz amor na regeneracje? chętnie bym podjął rękawice.

 
Posty: 2094
Dołączył(a): 7 kwi 2016, o 16:28
Lokalizacja: Pod Krakowem
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Amortyzatory do standarda

Post przez jerry » 24 mar 2019, o 23:43

Znaczy szukasz amorka na eksperymenty?
W sumie ... moge Ci podesłać :)
Choć bodajże w nagengast kiedyś mi odpisali, że 500 zeta nieważne jak bardzo popsuty....

 
Posty: 2094
Dołączył(a): 7 kwi 2016, o 16:28
Lokalizacja: Pod Krakowem
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Amortyzatory do standarda

Post przez jerry » 24 mar 2019, o 23:48

a apropo amorków do standarda zdaje sie że jakiś seba ma

http://www.seba-motor.pl/naprawa_amortyzatorow.htm

Avatar użytkownika
 
Posty: 8908
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Amortyzatory do standarda

Post przez szopen » 25 mar 2019, o 00:00

na suzuki DR wysyłali swoje amory do seba motor i nie byli zadowoleni - więcej szczegółów będzie znał terenowiec. Nie warto płacić 500 zeta za regeneracje prolinka ponieważ jest to amortyzator z założenia serwisowalny - w manualu masz opis krok po kroku jak co rozbierać i wymieniać. To nie jest ślepak że trzeba tam opatentować naprawę a i tak na koniec efekt będzie mizerny.

W wolnym czasie mogę się pobawić tym amorem, ale nie wysyłaj go teraz.

edit:
teraz dokładniej przyjrzałem się ofercie SEBA-MOTO i takie regeneracje jakie oni robią, czyli potrafią naprawić amortyzator naprawialny a w przypadku "ślepaka" mają oferte zamienników - to ja też tak potrafię regenerować.

Poprzednia strona

Powrót do Modyfikacje oraz części akcesoryjne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość