Teraz jest 21 lis 2017, o 02:51

CX 650 eurosport 82'

Pochwal się swoją Hondą CX, relacjonuj postępy prac nad Twoją maszyną
 
Posty: 959
Dołączył(a): 7 kwi 2016, o 16:28
Lokalizacja: Pod Krakowem
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 650 eurosport 82'

Post przez jerry » 17 lip 2017, o 21:46

No właśnie łyka trochę oleju (z pół litra na 1000 jak nic ....) i obstawiam, że sporo tamtędy.

Ale jednocześnie cykam się zdejmowania. Sam wiesz, że z uszczelkami w 500 nie jest prosto a w 650 jest jeszcze węziej .....

Jakby człowiek miał drugi motor to mógłby kombinować a tak .....

Avatar użytkownika
 
Posty: 4903
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 650 eurosport 82'

Post przez szopen » 17 lip 2017, o 21:51

wymiana uszczelniacza bez śgiągania głowic nie wyjdzie - zapomniałem żę to nie jest dohc i są klawiaturki... nie wyciągnie się dźwigienek i nie ma dostępu do sprężyn....

nie sądze żę pół litra na 1000 to naleci przez uszczelniacze zaworowe przy takim kącie głowic jaki jest w cxie oraz ilości oleju jakim tam się dostaje....

 
Posty: 959
Dołączył(a): 7 kwi 2016, o 16:28
Lokalizacja: Pod Krakowem
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 650 eurosport 82'

Post przez jerry » 17 lip 2017, o 22:30

Przez uszczelniacze wszystko nie ale ziarnko do ziarnka uzbiera się miarka .....

Jakbyś bliżej był to bym się do kolejki na zimę zapisywał, ale kapkę daleko do Ciebie .... Uszczelki mam, pierścionki mam .....

A sam się cykam .....

Avatar użytkownika
 
Posty: 4903
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 650 eurosport 82'

Post przez szopen » 17 lip 2017, o 22:35

silnik trzeba zrzucić i wysłać tak jak zrobił to andrzej... ale koszty się zbierają, zrób to sam...

 
Posty: 959
Dołączył(a): 7 kwi 2016, o 16:28
Lokalizacja: Pod Krakowem
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 650 eurosport 82'

Post przez jerry » 17 lip 2017, o 22:55

Jak zepsuje to nie bede miał czym jeździć .... Chyba na razie wole dolewać .....

Avatar użytkownika
 
Posty: 4903
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 650 eurosport 82'

Post przez szopen » 17 lip 2017, o 23:02

rozwalę silnik na atomy, pokaże tobie, później przyjdą ceny... nie wiesz na co się piszesz... rozbierzemy zobaczymy wyoraną np pompę czy coś... i co... będziemy składać na tym co jest, czy szukać? jerry skończy się na 3 tysiącach jak nie więcej ze wszystkim.... teraz andrzej w "eksploatacje" silnika wsadził około 1500 w same części.... łańcuch rozrządu, ślizgi, osiowania wywalone, łańcuch pompy oleju.... zbiera się do kupy... przemyśl...

teraz popatrz... jak ty widzisz np odkręcenie stopek korbowodów, i włożenie tych samych panewek z powrotem żeby te pierścienie zmienić, bo wiesz.. no ja rozumiem.. jest ryzyko jest zabawa, takie rzeczy nie od dziś.. ale dam ci przykład.

Moje korbowody trafiły do zakładu, przecież motocykl nakręcił na nich przebieg licznikowy jak nie więcej i wszystko chodziło. Po zostawieniu korbowodów w zakładzie okazało się że jeden z korbowodów ma trochę owala.. i teraz tak, ułożyło się to wszystko do siebie, i by jeździło kolejne kilometry tyle ile miałoby wyjeździć zakładając że nikt by tego nie rozbierał..... ale..., rozkręcamy to, przy robocie jest różnie, stare panewki nie mają już takiej sprężystości żeby utrzymać się w gniazdach, najczęściej odkręcasz śruby i zostają na czopach, szczególnie ta od strony tłoka... i teraz tak.. rozbieramy... składamy ponownie, nie włożymy już tego na to samo stare miejsce, będzie setka czy dwie jakiegoś fałszu i co? śpisz spokojnie? a jak coś się dzieje to szopen twoja wina? no widzisz... bo ja swoje rozbierałem i chciałem zamawiać panewki z hondy, z tymże wyhamowało mnie to że jeden korbówd miał panewke brązową której już nie da się kupić, no więc oddałem te korbowody do zakładu a gość mi mówi ku mojemu zdziwieniu panie lekki owal... no to scenariusz byłby piękny gdybym sobie zafundował panewki z hondy (gdyby były) i upchał nową panewkę na owalny korbowód... to bym najeździł mówię tobie..

choć i teraz, po swoim remoncie leci tam no już przeszło 2000km i nie wiem czy gdzieś się nie ukręci.. to wciąż mały przebieg - oleju nie bierze ani grama - ale w głowie siedzi, że może coś się jeszcze urwie czy przekręci.... w dupie mieć te remonty ;-/

jak rozwalimy silnik który ciągnie olej to będą sworznie tłokowe do roboty pod zamówienie, to od razu tam licz ze 300 czy 350 nie pamiętam... bo co... otworzyć żeby zamknąć? teraz jak mówie, otworzyłem silnik andrzeja, 40 tys... no nie powiem żeby gniazda zaworowe i przylgnie żeby mi się podobały... to będzie szczelne, będzie jeździć ale... przylgnie mają już wklęsłość, przylgnia jest w przypadku kilua zaworów zawyżona, jest już też za wysoka, zawór wydechowy z trzonka 6.58 zostało już tylko 6.55 - gdzie limit serwisowy to 6.54...., a prowadnica wydechu też wytelepana.... no rozbierzemy twoje i będzie to samo.... głowica kosztuje dobra obróbka za dwie około 500 zł w zakładzie (chodzi mi po głowie zakupienie zestawu frezów do gniazd żeby to robić), no ale co.. rozbieramy, zastajemy stan zastany i co? wkładamy jak było z powrotem???

wielu ludziom się cxy kręcą, tak czy siak.. nie zaglądają.... nie wiem, nie to że ciebie od decyzji odciągam bo ja sam wydałem pieniądze i nie tylko ja, są i tacy co chcą mieć zrobione dobrze i ma to jeździć... tylko czy dobrze wychodzi zawsze dobrze... te remonty ;-/ choć cx to jest szajspompa, to nie jest aż takie super wszystko precyzyjne, zresztą widać że z wzrostem kilometrów części się zużywają niewspółmiernie łamiąc bariery limitów serwisowych i się wszystko kręci także... ten silnik nie wymaga super też precyzji żeby pracował poprawnie... ot... pocieszam siebie ;-] ;-]

no ale może się okazać też, że rozbierasz silnik i tak jak w przypadku andrzeja masz ostatni dzwonek żeby ratować rzeczy przed tym zanim luzu Ci zaorają inne części które masz jeszcze dobre.... np andrzej, wałek - pierwsze dziurki, dźwignie... pierwsze ryski ale malutkie już wypolerowane... dwa trzonki dziury, ale osiowania 0.10 luzu to panie.. zrobiłby na tym luzie 0.10 to wałek dostałby tak w dupe że przy następnym otworzeniu silnika wyciągnąłbym szrota, już pomijając ten brud i szlam który zatarłby naprawdę bardzo dobrą pompe oleju... bardzo dobrze się stało że ten silnik został otworzony i zostały w nim poczynione inwestycje których wymagał bo teraz naprawdę dostał sporą dawkę przebiegu bez pierd*** że cxów się nie naprawia bo się nie psują...

 
Posty: 959
Dołączył(a): 7 kwi 2016, o 16:28
Lokalizacja: Pod Krakowem
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 650 eurosport 82'

Post przez jerry » 18 lip 2017, o 00:05

i dlatego wole dolewać :D
Może kiedyś sie trafi trzeci silnik to bede mógł grzebać :D

Avatar użytkownika
 
Posty: 501
Dołączył(a): 26 lut 2016, o 11:53
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 650 eurosport 82'

Post przez Henryk Kwinto » 18 lip 2017, o 07:22

jerry napisał(a):i dlatego wole dolewać :D

A czy fabryka przewidywała dolewkę w tamtym okresie?

Poprzednia strona

Powrót do Twoja Honda CX

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości