Teraz jest 19 maja 2022, o 17:34

CX 500 "77 Brayan'a

Pochwal się swoją Hondą CX, relacjonuj postępy prac nad Twoją maszyną
Avatar użytkownika
 
Posty: 791
Dołączył(a): 13 gru 2015, o 14:09
Lokalizacja: Prawie Krosno
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 500 "77 Brayan'a

Post przez Piterrrrr » 31 mar 2018, o 16:41

Eee samo cięcie wałka brzeszczotem to nie jest nic strasznego. Kilka-kilkanaście minut i gotowe. Tylko powoli.

Avatar użytkownika
 
Posty: 9051
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 500 "77 Brayan'a

Post przez szopen » 31 mar 2018, o 17:02

Właśnei dlatego pytam czy widzisz wytarcie silnika, bo pewnie będzie widać a łańcuch był chyba zmieniany..... jeśli nie ma wytarcia i napinacz w takim stanie to znaczy że łańcuch jeszcze oryginał... choć wątpie

Jakby nie było na oko jest jeszcze około 10 tys jazdy, może spokojnym stylem to nawet wiecej, uszczelniacz pompy wody to tak po zdjęciu jakby szła struga z otworu przelewowego, ale to tylko zdjęcie.

Nie zapomnij wymienić sobie tego oringa na śrubie napinacza, bo później nie ma jak..

Avatar użytkownika
 
Posty: 364
Dołączył(a): 11 sie 2017, o 10:49
Lokalizacja: Płozy/Szczytno
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 500 "77 Brayan'a

Post przez brayan » 31 mar 2018, o 17:23

Taaa... standard. Prawdopodobnie poprzednik zmieniał. Głowice tez ruszał stad pewnie wycieki bo skręcił na sucho.
Obrazek
Obrazek

Eee samo cięcie wałka brzeszczotem to nie jest nic strasznego. Kilka-kilkanaście minut i gotowe. Tylko powoli.

Nie to miałem na myśli, uciąć łatwo ... ja bym chciał nie zmieniać oryginału.

 
Posty: 440
Dołączył(a): 1 gru 2017, o 22:28
Lokalizacja: Wrocław
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 500 "77 Brayan'a

Post przez tomaszek_le » 31 mar 2018, o 17:27

Popieram brayana w trzymaniu oryginału. Jak długo się tylko da.

Avatar użytkownika
 
Posty: 9051
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 500 "77 Brayan'a

Post przez szopen » 31 mar 2018, o 17:34

tomaszek_le napisał(a):Popieram brayana w trzymaniu oryginału. Jak długo się tylko da.


ale w oryginale co? ty już masz obcięty chłopie i masz elektryk zapuszczony przecież... :) :>

Brayan silnik leci na długim łańcuchu, po kraterze można wywnioskować że klepnięte tam było na pewno ponad 30 tys... teraz osiowania prawde ci powiedzą....

No i jak tam ktoś był to sprawdź poprawność na znakach rozrządu, bo może jakiś niechluj o 1ząb przestawił.. ogólnie to fajnie że jest relacja..

No i przód pamiętaj bo tam jest łańcuszek oleju.. żeby nie wisiał jak majtki... tam mam zdjęcie z ostatniego silnika który wydawało się że ma 40tys to olejowy to guma od majtek

 
Posty: 440
Dołączył(a): 1 gru 2017, o 22:28
Lokalizacja: Wrocław
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 500 "77 Brayan'a

Post przez tomaszek_le » 31 mar 2018, o 18:17

ja nie chciałem ratować tego wiatraka, to mój świadomy wybór
ale jak ktoś ma siłę i zaparcie ratować to uważam, że należy się poparcie

Avatar użytkownika
 
Posty: 9051
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 500 "77 Brayan'a

Post przez szopen » 31 mar 2018, o 18:36

nie należy, wyrzucić gada bo się non stop kręci, w korkach nie chłodzi bo silnik ma małe obroty no i obciąża łożysko przednie wałka rozrządu więc po co to... to nie jest niczyj wymysł że się to wywala bo gl500 oraz 650 w późniejszych rocznikach fabrycznie dostawały elektryczny więc... oryginał nie oryginał.

Dobra ale do rzeczy Panowie, jest sposób żeby tego wałka nie ciąć, jak komuś zależy to niech przejrzy ofertę wentylatorów 12v SUNON na allegro. Są mega dobre wentylator 120 które ciągną jak wściekłe. I wystarczy 2 lub 3 wentylatory tego typu rozłożone na chłodnicy omijając środek wałka, i już go nie trzeba ścinać... pi razy oko tak jak powiedział piotr, wentylator ciągnie 3ampery i 8 na rozruchu. Jeśli damy 2 sunony po 3 ampery 120 to problem mamy z głowy. Jeśli 120 jest za dużo to są też 90tki to dobre wentylatory.

Ewentualny problem bo te wentylatory mają olbrzymi mtbh, ale nie są chyba zaprojektowane do pracy w takich warunkach. Żeby się nie zatarły czy coś ale z drugiej strony, są łożyskowane na ślizgowych łożyskach to odpada zupełnie, ale są też droższe kulkowe z zamkniętymi łożyskami, takiemu wentylatorowi nic się nie stanie...

Avatar użytkownika
 
Posty: 364
Dołączył(a): 11 sie 2017, o 10:49
Lokalizacja: Płozy/Szczytno
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 500 "77 Brayan'a

Post przez brayan » 31 mar 2018, o 20:40

Dobra reszta w tygodniu. Gdzie ta serwisówka bo to już kres mojej wiedzy ogólnej ?

Avatar użytkownika
 
Posty: 9051
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 500 "77 Brayan'a

Post przez szopen » 31 mar 2018, o 20:42

google...

Avatar użytkownika
 
Posty: 9051
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: CX 500 "77 Brayan'a

Post przez szopen » 6 kwi 2018, o 17:29

Brayanie robie teraz silnik, jak go klient przywiózł to na lusterko rozrząd był jak u ciebie. Powiedziałem że zanosi się że rozrząd jest ok i można byłoby jeździć, no chyba że sprężyna nie naciąga dźwigni w jakiś sposób można sprawdzić. Ogólnie chciałem go rozebrać właściciel nie chciał, ale dobrze się stało że go rozebrałem bo pompa wody stała odpływ zatkany nie istotne....

Zaś.... łańcuch rozrządu był wymieniony na nowy stąd ten napinacz na lusterku pokazywał że wszystko OK, ale rzuciłem okiem na śrubę tą co wyjada i w identycznym stanie jak twoja, więc ktoś myślę sobie ładnie już zaszalał.. ale nie istotne..... Zrobiłem tył zabrałem się za przód... a tam..... w koło pompy wala się stary ślizg:d

ObrazekObrazekObrazekObrazek


Także uważaj bo przy takim stanie wyjedzenia jak tam masz to kto wie czy poprzednicy nie musieli ślizgu wymieniać i reszta wala się tam gdzieś...

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Twoja Honda CX

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości