Teraz jest 7 lip 2022, o 11:44

Travelling with eneloop98

Tu organizujemy oraz relacjonujemy spotkania użytkowników oraz nasze wypady na dwóch kółkach i nie tylko
Avatar użytkownika
 
Posty: 9076
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Travelling with eneloop98

Post przez szopen » 26 sie 2017, o 09:37

eneloop98 napisał(a):Ostatnie zdjęcie najlepiej opisuje jak czuję się po całym wyjeździe wakacyjnym.


<ściana> <ściana>

 
Posty: 338
Dołączył(a): 18 mar 2017, o 09:42
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Travelling with eneloop98

Post przez sirturek » 26 sie 2017, o 09:42

Paweł, czekamy na diagnozę, tylko nie pisz, ze mu paliwa zbrakło, haha

Avatar użytkownika
 
Posty: 9076
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Travelling with eneloop98

Post przez szopen » 26 sie 2017, o 09:44

Właśnie chciałbym to napisać..... bo jak już dostać przez łeb to prozaicznie i trochę jakiejś pokory nabrać (której on nie ma). Jak można nazwać siebie zwycięzcą skoro przed wyjazdami cwaniacko odmawia się wzięcia w trasę podstawowych kluczy - bo po co?? A po 3 latach niby od zgłoszenia się na ochotnika naprawy starego motocykla, nie wie się w trasie jak sprawdzić durną iskrę na świecach. Czy to nie wynika z faktu że czas spędzony przy naprawie motocykla wynosił 100:0.5 gdzie to 100 to "nieobecny" a 0.5 to obecny na siłę i niezainteresowany niczym??? Więc nie taki on kozak jak na tym ostatnim zdjęciu, ja w jego wieku gnałem na koszyce z zapasowym regulatorem, alternatorem, modułem zapasowym i kompletem kluczy... a on niczego nie rozumie i zawsze robi wielkie oczy... i po swojemu... brak słów... kluczy nie, do kufrów to go dosłownie osłami zaciągnąłem, żeby je skończył bo w plecaku chciał wozić - i dalej jeździ z plecakiem zamiast wykorzystać swoje marne bary i założyć kamizelke odblaskową żeby być bardziej widocznym, aparatu cyfrowego nie - później w gg pisze - miałeś racje wyglądam jak idiota z tą komórką i zdjęcia słabe, cały czas bez rozumu i nikogo nie słucha...., ale chciał ostatnie zdjęcie to ma... tylko niech się zastanowi w czym tak naprawdę jest kozakiem.... <ściana> <ściana>

Z wrażeń wynika że nie przerywał, od razu odciął zapłon i stanął.... bezpiecznik/ignitech... nawet jeden gar nie śpiewa... paliwo jest...

PS. ciekawe o której godzinie wstanie bo przecież trzeba oddać przyczepkę i chłopakowi zapłacić... tak czekam...

 
Posty: 2183
Dołączył(a): 7 kwi 2016, o 16:28
Lokalizacja: Pod Krakowem
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Travelling with eneloop98

Post przez jerry » 26 sie 2017, o 10:12

Oj tam po prostu młodość.
Ja dziś umiałbym ustawić zapłon w WSK 175 i nie smarowałbym hamulców w maluchu smarem :p

Avatar użytkownika
 
Posty: 344
Dołączył(a): 30 lis 2015, o 20:13
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Travelling with eneloop98

Post przez eneloop98 » 26 sie 2017, o 10:25

Hola hola. To ja na ciebie czekam a nie ty na mnie. A co do naprawy tego motocykla to ja z góry wiem że gówno zrobię. Jak podniosłem siedzenie to ten motocyklista co mi się zatrzymał oczy miał jak 5zł i zaczął zdjęcia robić jaka go sytuacja spotkała. Wielkie ukłony dla tamtego człowieka ze no pomógł.

Avatar użytkownika
 
Posty: 9076
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Travelling with eneloop98

Post przez szopen » 26 sie 2017, o 12:26

moduł byebye, sekcja DC-AC bzyczy, nie ma wyjścia na cewki...

 
Posty: 338
Dołączył(a): 18 mar 2017, o 09:42
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Travelling with eneloop98

Post przez sirturek » 26 sie 2017, o 12:35

A to był ignitech?

Avatar użytkownika
 
Posty: 9076
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Travelling with eneloop98

Post przez szopen » 26 sie 2017, o 12:41

tak

 
Posty: 2183
Dołączył(a): 7 kwi 2016, o 16:28
Lokalizacja: Pod Krakowem
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Travelling with eneloop98

Post przez jerry » 26 sie 2017, o 19:47

No to będziesz testował obsługę gwarancyjną. Nic Cie nie minie. A przypomnij - ten ignitech poprawił coś w stosunku do tranzystorowego?

PS. Młody jednak miał racje z tymi kluczami. Nic by nie pomogły ...

Avatar użytkownika
 
Posty: 9076
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Travelling with eneloop98

Post przez szopen » 26 sie 2017, o 19:55

no według mnie lepiej się wbija na obroty, od 4 tys jest kosa.... o wiele lepiej....

idealnego rozwiązania tu nie ma... kupisz CDI padnie Ci moduł albo cewki i już jesteś skazany na ignitecha, chyba że sam potrafisz sobie zrobić układ zapłonowy coś na wzór. Nowe alternatory - tylko chińskie - kilka miechów bye bye.... alternator electrex? 170eu - też potrafią paść. CDI od kogo?

TI też nie są super, moje moduły poszły na pniu bo gościowi w trasie strzelił, a cewki impulsatory poszły też na pniu bo też się psują.... teraz tego juz odkupować nie będę i szukać bo wrypie tyle co w ignitecha a silnik trzeba rozebrać żeby znowu to odkręcić.. po co...

to takie uroki CXa... honda zaprojektowała to tak, że 30 lat to chodzi, proste ale dobrane elementy, po tym czasie już chyba nikt nie zrobi tego tak samo... może nie jest to motocykl do jazdy a ignitech i inne wynalazki są tylko po to, żeby dziadek w ogóle odpalił i żeby posłuchać jak pracuje od czasu do czasu??? Wychodzi na to że pierwszy lepszy nie zmota elementu takiego jak zapłon.. dużo zależności, charakterystyk dobrania komponentów, potrzeba personelu, badań doświadczenia. Skoro ignitech pada to co kupić? moduł od lokalnego elektronika?? A może jakis wadliwy był? W niemczech ponoć padły 2.. na co najmniej 150 kupionych... dla mnie ignitech powinien to zrobić tak że to w żadnym wypadku nie powinno się popsuć co najmniej przez 10 lat...

Nie wiem, w poniedziałek odsyłka... niech robią...

taki jest CX to nie jest kwestia tego "miał dobrze fabrycznie to sobie poprawił", to taki motocykl i wiek... trzeba się niestety pogodzić z takimi numerami i albo w to idziesz albo w ogóle w jego stronę nie patrz.... co za różnica czy wyjeżdżasz i bez modułu wracasz, czy nagle puszcza ci upg w trasie albo panewka zaczyna tłuc...

wszystko sie sprowadza do braku szczęścia... nie mam szczęścia, nigdy nie miałem, no i to też dlatego poniekąd mi się na to wszystko nie chce patrzeć i dla mnie to jest wszystko g.....

ale CX stoi.. bez modułu.. i moja gadka mu nie pomoże, potrzebny jest następny moduł i tyle...

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Spotkania, zloty oraz przejażdżki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość