Teraz jest 17 paź 2018, o 14:57

Moduł zapłonu (i nie tylko) Rae San

Dział poświęcony modyfikacjom, inwencjom twórczym, częściom akcesoryjnym.
Avatar użytkownika
 
Posty: 86
Dołączył(a): 10 sie 2016, o 10:35
Lokalizacja: Bydgoszcz
Galeria: Przesłane zdjęcia

Moduł zapłonu (i nie tylko) Rae San

Post przez Zik_Cortes » 6 sie 2018, o 21:41

Ktoś coś słyszał, ktoś coś wie? Opinie, doświadczenia?
http://www.rae-san.com
Z porównania wygląda lepiej od Ignitecha, bo nie potrzebuje zupełnie niczego - moment zapłonu wg czujnika halla. Zamiast cewek dokręca się płytkę z elektroniką, do tego mały wirniczek z jeszcze mniejszym magnesikiem na koniec wałka.
Ogólnie ktoś miał kontakt z tą firmą? Mają ciekawe rzeczy - np zasilacz do zwykłego CDI jak się komuś spaprały cewki zasilania, albo odwrotnie - obciążenie na cewki zasilania jak ktoś sobie założył np ignitecha czy inny moduł DC i nie chce sobie zjarać cewek z oryginalnego statora.
Nie chcę tu jakoś go wywyższać nad Ignitecha, choćby dlatego, że niewiele wiem sam o żadnym z nich, poza cechami które są w tabelce do porównania. Każdy raczej sam sobie musi wybrać cokolwiek mu pasuje najbardziej, ale nie w tym rzecz: raczej ciekaw jestem czy wiecie coś konkretnego o tym module i ich akcesoriach?
Póki co jedynie wiem, że moduł ma brzydko wykonaną (chyba) na drukarce 3d obudowę ;p Ale to akurat nie jest najważniejsze...

Avatar użytkownika
 
Posty: 6530
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Moduł zapłonu (i nie tylko) Rae San

Post przez szopen » 16 wrz 2018, o 14:50

Zik_Cortes napisał(a):Z porównania wygląda lepiej od Ignitecha


Nie wygląda lepiej od ignitecha, to chałupnicza robota, elektronika jest na wierzchu płytki jedynie przykryta klejem z pistoletu do glutowania, w ignitechu przynajmniej widzisz że dostajesz coś szczelnie zamkniętego tak jak powinno to wyglądać przy module. Rae San wygląda tak, takie rozwiązanie aż prosi się o kłopoty w miejscu gdzie silnik drży a poza tym tamtędy przebiega odma więc gorące opary oleju wieją non-stop:
Obrazek

Obrazek

Zik_Cortes napisał(a):bo nie potrzebuje zupełnie niczego - moment zapłonu wg czujnika halla.


No niestety nie jest tak, to własnie ignitech korzysta z pulserów które już masz, przy RAE san musisz zaczepić koło magnesowe dedykowane dlatego to zwiększa cene modułu. Zaś w przypadku motocykla CDI koleś jeszcze dokłada dwa boxy AC CDI chińskie, które go napędzają - rozwiązanie totalnie prymitywne i "na prosty strzał".. a całość tania nie jest... W pierwotnej wersji gość lutował do modułów kostki żeby wyprowadzić kable zasilające, jak widzisz są to chińskie moduły:
Obrazek

jako że wyglądało to cholernie nieestetycznie to później do zestawu dokładał już całe chiński AC-CDI boxy bez gmerania ale liczył sobie za nie x2 ile na ali:
Obrazek

Później bo było nie estetycznie wydłlubywał bebechy z tych boxów i zaczął montować wszystko do jednej ogromnej puchy pod siedzeniem, gdzie główny moduł w silniku pozostawał dalej pod małym dekielkiem:
Obrazek

Obrazek

Zik_Cortes napisał(a):bo nie potrzebuje zupełnie niczego


kolejny raz, to ignitech nie potrzebuje niczego dosłownie, działa tylko na pulserach bo na nich musi działać obojętnie jaki moduł, w RAE SAN musisz sam kąt zapłonu ustawiać na "świecące diody", jak zapłon jest w punkcie to świeci się dioda i wtedy przykręcasz płytkę drukowaną w punkcie.. ale jak za mocno dokręcisz to sam widzisz że płytka drukowana pęknie...

Tu nie ma co wywyższać bo każdy kupi co chce, ignitech jest lepszy niż Rae San, nawet z racji tego że jest to moduł programowalny, ale też nie w tym rzecz... cała istota dlaczego gość zrobił Rae Sana to fakt, że ignitech do ściągnięcia na Australie wychodził za drogo (cło), więc jakiś mądry wpadł na pomysł lokalnego produktu. Rae San nie jest wolny od wad, poczytaj na cx500forum.com, padają te moduły i nie ma z tym żadnego problemu o ile jesteś mieszkańcem australii to gość Ci wymieni ręka w ręke..... ale tutaj? Ignitech przyjmuje moduły nawet po skończonej gwarancji..... z tych wszystkich co sprzedałem padł jedynie mi i nie ukrywam tego, wymienili po gwarancji wysyłając od razu nowy bez zwłoki nawet nie czekali na odesłanie mojego starego... po 2 dniach od usterki już miałem moduł.....

No i to nieszczęsne ustawianie zapłonu... jednym słowem.. jebać temat ;-/ W ignitechu nic nie ustawiasz:


Avatar użytkownika
 
Posty: 86
Dołączył(a): 10 sie 2016, o 10:35
Lokalizacja: Bydgoszcz
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Moduł zapłonu (i nie tylko) Rae San

Post przez Zik_Cortes » 19 wrz 2018, o 20:16

Czas pokaże. Na razie działa doskonale, iskry zajebiście mocne. Fakt, płytkę da się złamać jak się przegnie z dokręcaniem, no ale to się tyczy wielu rzeczy w motocyklu. Maszyna pali od strzała, do wyboru cztery różne krzywe wyprzedzenia (w tym oryginalna), no i nie ma potrzeby posiadania czterdziestoletnich cewek wyprzedzenia. Wiadomo, dla jednego coś może być zaletą, co dla innego jest wadą. Jak uszczelnię wydechy i wyreguluję gaziory to napiszę więcej, bo i wyniki będą bardziej miarodajne.

Avatar użytkownika
 
Posty: 6530
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Moduł zapłonu (i nie tylko) Rae San

Post przez szopen » 19 wrz 2018, o 22:15

Zik_Cortes napisał(a):czterdziestoletnich cewek wyprzedzenia


akurat te cewki się nie psują także luz...

Zik_Cortes napisał(a):iskry zajebiście mocne


tak jak w ignitechu....

Zik_Cortes napisał(a):Maszyna pali od strzała


tak jak w ignitechu

Zik_Cortes napisał(a):do wyboru cztery różne krzywe wyprzedzenia (w tym oryginalna)


w ignitechu zrobisz sobie jaką sobie życzysz, nawet tą z rae sana, i nie są to cztery różne krzywe tylko krzywe w zależności międzymodelowych 650 500cdi 500ti itp... CXy miały fabrycznie różne wałki rozrzadu dla TI i CDI, stąd te właśnie mapy, ale mapa z customa CDI jest najlepsza, dlatego nie ma sensu sobie zarzucać innych 4 no chyba że ma się 650 to wtedy tak, ale to też zależy czy w Twojej 650 nie siedzi już wałek rozrządu z 500tki <lol2> <lol2>

PS. wiem żę Ciebie nie zachęciłem skutecznie do kupna ignitecha, ale prawda jest taka... jeśli od początku go nie chciałeś kupić to po co zawracać kijem wisły bo i tak nie kupisz i tak, życzę powodzenia z tym sanem ale ignitech jest niestety lepszy...

Avatar użytkownika
 
Posty: 86
Dołączył(a): 10 sie 2016, o 10:35
Lokalizacja: Bydgoszcz
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Moduł zapłonu (i nie tylko) Rae San

Post przez Zik_Cortes » 20 wrz 2018, o 01:58

No to prawda, nie zachęciłeś, ale jestem daleki od krytyki ignitecha. Natomiast czytałem, że niektóre ignitechy nie pracują właśnie z cewkami starymi wyprzedzenia (w sumie nie wiem czy to fachowa nazwa, no ale wszyscy wiemy o co chodzi) - że potrafią się wręcz od nich psuć. Rae San nawet daje sam moduł halla zastępujący te cewki przeznaczony pod Ignitecha - czyli jakiś problem jest skoro mu się opłaca.
Ja życzę wszystkim - zarówno użytkownikom Ignitecha jak i sobie i Rae Sanów by wszystko działało jak najlepiej i najdłużej. W końcu o to chodzi - niezależnie od rozwiązania. Gdybym miał więcej czasu to pewnie już bym skorzystał z oferty z Zielonej Góry gdzie ktoś robi zasilacze do oryginalnych modułów, no ale nie zawsze ten komfort jest by móc czekać. Tak czy inaczej - niezależnie czy będę miał pozytywne, czy negatywne opinie, to się o tym dowiecie :)
"jeśli od początku go nie chciałeś kupić to po co zawracać kijem wisły" - przeciwnie, na początku, gdy już nie uzyskałem żadnej pomocy odnośnie tego co można zrobić z obecnym stanem (poza 'kup ignitecha') to nawet to rozważałem, ale cóż, pewne względy, o których publicznie wolę jednak nie pisać zmieniły to zdanie. Czasem warto pokazać drogi nawet te, co do których nie jest się przekonanym i zostawić drugiej stronie ocenę (jak z zasilaniem starych modułów), niż dawać własne zdanie jako prawdę objawioną.
Najpierw rozważałem zakup samego zasilacza do modułu od Rae Sana (bo nikt nic nie wiedział o dostępności takich w Polsce), ale ostatecznie cena przesyłki sprawiła, że zakup pełnego zastępstwa do układu zapłonowego (w sumie z oryginału są tylko cewki zapłonowe) wcale był tak nieopłacalny (po wzięciu kredytu ;p ).
Gdyby kolega Ciichyy tak ze dwa tygodnie wcześniej dał znać o tych polskich przetwornicach to pewnie też tematu by nie było, bo szukałem albo bardzo taniego rozwiązania tymczasowego, by na spokojnie poszukać, albo już zupełnie kompleksowego - a z moim stanem wiedzy w tamtym momencie i możliwymi opcjami, to właśnie Rae San był dla mnie najlepszym rozwiązaniem (na chwilę obecną nadal tak uważam).
Jako bonus załączam otrzymany od Australijczyka schemat sztucznego obciążenia cewek zasilania modułu CDI - czasem jedna padła tylko, może kiedyś jeszcze ktoś naprawi, szkoda niszczyć do końca odłączając stary moduł - niezależnie czy mamy Rae San, Ignitecha czy cokolwiek innego:
Obrazek

Avatar użytkownika
 
Posty: 6530
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Moduł zapłonu (i nie tylko) Rae San

Post przez szopen » 20 wrz 2018, o 07:11

Zik_Cortes napisał(a):ie pracują właśnie z cewkami starymi wyprzedzenia


nie, ignitech nie pracuje z cewkami wyprzedzenia, jest to błędne rozumowanie. Ignitech działa na starych komponentach które są bezawaryjne a dowodem tego jest ilość sprzedanych nawet tu na forum. Ignitech potrafi paść, ale te cewki z których ignitech ciągnie pozostają dalej sprawne.....

Zik_Cortes napisał(a):że potrafią się wręcz od nich psuć.


no i to niestety przeczytałeś i zrozumiałeś zupełnie źle, i teraz rozumiem skąd twoje teorie o tym że "działa na starym wyprzedzeniu zapłonu" otóż nie.. ignitech działa na cewkach indukcyjnych/impulsatorach które są nad kołem magnesowym a z tylu silnika jest uzwojenie wyprzedzenia zapłonu - tego ignitech NIE POTRZEBUJE DO DZIAŁANIA, ale to uzwojenie i cewki ładujące alternatora trzeba odciążać!.... Przy wczesnych wersjach modułu - XX lat temu, nie było obwodu zabezpieczającego/odciążającego właśnie to uzwojenie oraz cewek ładujących. Ale teraz to zabezpieczenie jest (wtyczka 2x niebieski kabel). I problemem było to że jeśli ktoś jeździł na ignitechu i następnie podpinał oryginalne CDI to okazywało się że to uzwojenie jest spalone i oryginalne CDI nie działa (ale na ignitechu dalej działał żeby była jasność). Teraz kiedy ignitechy mają ten obwód zabezpieczający to nic się nie psuje.... ale tak wprawdzie, jeśli decydujesz się na ignitecha czy rae sana, to powiedz na kij Ci to uzwojenie, to jest i tak droga w jedną stronę... to uzwojenie nigdy CI już nie będzie potrzebne... Problem pojawił się wtedy kiedy ludzie w stanach mający kasy chcieli jeździć na ignitechu dla własnego widzimisie bo po prostu chcieli, kupowali moduł i eja. Kiedy rozstawali się z CXem chcieli założyć z powrotem oryginalne CDI i sprzedać z nim motocykle a ignitecha popchać dalej.. a tu ZONK, uzwojenia popalone i motocykl musiał iść pod młotek z ignitechem haha... ale widzisz... w Polsce ludzie kupują ignitecha dopiero jak coś pieprznie na amen, czy to uzwojenie, czy to sam moduł i tam w samym motocyklu nie zostało nic co byłaby potrzeba zabezpieczać. Nawet tu na forum jest kilku ludzi już jeżdżących na alternatorach z aprilii które w ogóle cewek ładujących nie mają, to pytam się... co chcesz zabezpieczać??? To nie jest w ogóle potrzebne dla "normalnych ludzi", a widzisz zgnębiłeś temat, i tylko sobie w głowie pokomplikowałeś... no cóż....

Zik_Cortes napisał(a):niż dawać własne zdanie jako prawdę objawioną.


no właśnie i tu jest Twój problem, nie mój.... "my" tu mamy ignitechy, każdy jest zadowolony a ty nie mogłeś w to uwierzyć, poza tym stworzyłeś jak widzisz sobie teorie które się nie potwierdzają i zobacz ile zajmuje mi czasu na "naprostowanie tego", przy okazji ja też stałem kiedyś przed wyborem i rozważałem Rae Sana... ale nie..... niestety budowa tego badziewia lutowana na kolanie mnie nie przekonała, to jest chałupniczy moduł z komponentami z łapanki. Teraz sobie siedzę w domu i jeszcze na forum mam czas jakoś o tym napisać, ale przez telefon to mi szkoda życia szczególnie jeśli czuje że pacjent dzwoni i ma takie podejście "no ja i tak nie kupie ale dzwonie posłuchać co masz do powiedzenia", na koniec zrobi swoje bo go nie przekonasz... no to i tak zrobiłeś co chciałeś od początku i ja od razu wiedziałem że ty ignitecha nie kupisz ot co.... po prostu coś w tym ignitechu węszyłeś od razu jak tylko szukałeś alternatywy na moduł,. no i wywęszyłeś powód.. że warto sprawdzić inne ścieżki.. dlatego ja z "takimi" nie polemizuje... a przecież tobie nie zabroniłem kupić czy ignitecha czy rae sana..

Zik_Cortes napisał(a):Gdyby kolega Ciichyy tak ze dwa tygodnie wcześniej dał znać o tych polskich przetwornicach to pewnie też tematu by nie było


oczywiście że był, produkuje je użytkownik tego forum którego temat wisi, szukaj dobrze bo widzę że tematów po zapłonach dokładnie nie przejrzałeś, a jeśli się nie chce to niestety.. pozostaje polegać na "prawdzie objawionej" <lol2> ... z tymże to nie zmienia postaci rzeczy że... znowu przy rozwiązaniu które ma Cichy pozostaje uzwojenie wyprzedzenia kąta zapłonu - o właśnie to o którym sam piszesz że ono się psuje (niby przy ignitechu).... także po kiego dorzucać do motocykla zasilacz CDI dodatkowy tak samo jak jest w RAE sanie i dalej polegać na starych elementach które nawalają i jeszcze za to płacić, no powiedz mi??? Ale kolega Cichy wybrał "swoją drogę" tak jak mówisz.....

Niedługo pewnie pojawi sie ktoś następny zrobi sobie moduł sam bo potrafi, i też będziesz pisał że tematu nie było.... no życie chlopie.... ta prawda objawiona to niestety jedynie - mam dość tłumaczenia to jest dobre, nie chcesz tego to rób po swojemu bo mi nie zależy co ty tam założysz, ja z tego i tak nic nie mam to kto mi płaci za wiszenie na telefonie i przekonywanie ciebie?

Zik_Cortes napisał(a):Jako bonus załączam otrzymany od Australijczyka schemat sztucznego obciążenia cewek zasilania modułu CDI


o to to to to, hah, widzisz.. i kangur musiał się nauczyć czegoś co ignitech zrobił już dawno ( jak pisałem ignitech ma to zabezpieczenie) <spoko> <spoko> ale dla mnie to ryba, ja założyłem ignitecha do motocykla TI, nie mam nawet czego tam odciążać :)

Oczywiście życzę Ci bezawaryjności, ale w przypadku awarii to kolego dymasz 2 albo 3 tygodnie z przesyłką do australii, albo będziesz musiał naprawiać ten moduł Rae San sam z pomocą producenta bo będzie Ci szkoda sezonu. W ignitechu zgłaszasz tylko awarie, nawet po gwarancji i moduł jest wysyłany niezwłocznie, swój odsyłasz dopiero później a firma daje Ci kredyt zaufania że to zrobisz bo oni chcą wiedzieć dlaczego padł. Więc ja nie wiem po kij szukać szczęścia za oceanem....

Avatar użytkownika
 
Posty: 86
Dołączył(a): 10 sie 2016, o 10:35
Lokalizacja: Bydgoszcz
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Moduł zapłonu (i nie tylko) Rae San

Post przez Zik_Cortes » 20 wrz 2018, o 09:21

szopen napisał(a):a ty nie mogłeś w to uwierzyć

A w co tu wierzyć? Jesteście zadowoleni? Super. Działa wam? Super. Rzecz w tym, że każdy wybiera co dla niego najlepsze. Mnóstwo ludzi przerabia CXy na cafe - super, dla nich - ja nie lubię. Nie znaczy to, że nie wierzę, że im jest z tym dobrze. :)
szopen napisał(a):przez telefon to mi szkoda życia szczególnie jeśli czuje że pacjent dzwoni i ma takie podejście "no ja i tak nie kupie ale dzwonie posłuchać co masz do powiedzenia"

Aj tam pier....sz - akurat ten telefon wykonałem bo chciałem byś mi wyjaśnił o co z ignitechem chodzi, czemu jest lepszy od Rae - bo zwyczajnie brakło mi źródeł - a tymczasem zacząłeś po mnie jechać jak po łysej kobyle z tak protekcjonalnym tonem, że ja kurna myślę, o co temu gościowi chodzi? Ja rozumiem, że każdy ma gorszy dzień, ale nosz kurna bez jaj... W każdym razie zniechęciłeś mnie tylko do ignitecha właśnie podczas tej rozmowy, bo tak bezkrytyczne podejście do niego zaprezentowałeś wyśmiewając nie tylko inne opcje ale i mnie o to że pytałem, że na pokazach garnków Filipiaka mniejszą propagandę sieją ;p
szopen napisał(a):co chcesz zabezpieczać??? To nie jest w ogóle potrzebne dla "normalnych ludzi"

Widzisz, po usunięciu tych pulsatorów nie wyjebałem ich na śmietnik, tylko w pudełku grzecznie leżą - może kiedyś się komuś przydadzą, może mi. Tak samo cewki zasilania modułu - po co je zjarać do końca, skoro za kilka złotych (dosłownie, części to grosze) mogę je zabezpieczyć - może kiedyś ktoś mądrzejszy, komu się będzie chciało, będzie miał ochotę je naprawić gdy alternator opchnę. Jeśli tylko jest możliwość - zawsze staram się zostawić opcję powrotu. Jeśli ktokolwiek będzie chciał również zachować cokolwiek jeszcze zostało - to chyba po to jest forum, by się takimi pomysłami dzielić?
szopen napisał(a):tylko szukałeś alternatywy

Głupie byłoby nie szukać alternatyw, cokolwiek się robi. Rzecz w tym, że szukałem najlepszej opcji dla mnie, a nie 'koniecznie czegoś innego niż Ignitech' - bo nigdzie i nigdy nie pisałem, że jest opcją złą :)
szopen napisał(a):na koniec zrobi swoje bo go nie przekonasz

A to coś złego, że człowiek po rozważeniu różnych opcji wybiera tę, która mu lepiej pasuje? Właśnie to jest to, o czym wspominałem z 'prawdą objawioną' - zwyczajnie boli Cię, że ktoś wybiera inną drogę. A przynajmniej mi to tak pokazałeś.
szopen napisał(a):w przypadku awarii to kolego dymasz 2 albo 3 tygodnie
- czyli jak z Ignitechem, sam mi mówiłeś, że bezpośrednio nie da rady, bo skoro zamawiasz to producent i tak do Ciebie, a potem dopiero Ty do mnie. A że często wyjeżdżasz za granicę, z tego co mówiłeś, to i tak źle i tak niedobrze.

W temacie Cichego - nie chodziło mi o to, że tematu na forum nie było, tylko, że nie byłoby problemu z wyborem ignitech czy rae na szybko. Po co wydawać na to kasę? Ano po to, że moduły jednak dużo rzadziej padają niż cewki, więc nie zawsze jest sens wydawać od razu kupę kasy, bo czasem zwyczajnie jest potrzebna na inne rzeczy.
Dla mnie CX to maszyna na codzień i jak coś jebnie, to trzeba jak najszybciej naprawić. Zapłon jebnął w terenie, daleko od domu, pierwsze co, wrzuciłem na forum pytanie o pomoc, bo na szybko potrzebna była diagnoza... A pierwsza odpowiedź była piękna:
szopen napisał(a):Ty chyba zartujesz sobie tym postem? Czytasz to forum czasem?

Serio? Awaria w terenie a Ty oczekujesz, że ja zacznę czytać kilkadziesiąt stron o ignitechu? Albo najlepiej na pamięć wykuć forum? ;P
Przykre jest to, że niby mamy sobie pomagać, a czasem odpowiedzi takie z dupy dajesz. Żebyś jeszcze był człowiekiem bez wiedzy i doświadczenia, spoko, ale kurna, potrafiąc to co robisz mógłbyś jednak czasem konkretem zarzucić, bo problemy tu poruszane to nie tylko CX rozłożony na kilka lat, gdzie można sobie powolutku grzebać, ale czasem i gorący temat w terenie gdzie nie ma czasu się zastanawiać, wertować forum etc.
Z kierownicą kurna też - pytam konkret ile ma mieć kierownica szerokości a w odpowiedzi
szopen napisał(a):Oryginalna kierownica z customa jest do bani

No to żeś rozwiał wszelkie moje wątpliwości. Chyba że bania to jakaś nieznana mi jednostka miary :P
Szopen, kurna, robisz z maszynami świetną robotę, ale podejścia do ludzi to Ty nie masz ;) No chyba, że trzeba się najpierw napić - może kiedyś będzie okazja. Chyba, że Cię wkurwiam "poszukiwaniem własnych dróg" na tyle, że ni ch...a nie da rady ;)
No dobra, to jak już z wątroby wszystko zrzuciłem, to lecę. I jeszcze jedno - wbrew pozorom nie jestem uprzedzony i nadal chętnie będę pytał, z nadzieją, że czasem otrzymam dobrą (lub ciekawą ;P ) odpowiedź.

Avatar użytkownika
 
Posty: 6530
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Moduł zapłonu (i nie tylko) Rae San

Post przez szopen » 20 wrz 2018, o 09:39

Zik_Cortes napisał(a):Rzecz w tym, że każdy wybiera co dla niego najlepsze.


przecież ty nie wybrałeś ignitecha bo byłeś w przekonaniu błędnej argumentacji..... no nie oszukujmy sie bo taka jest prawda...

Zik_Cortes napisał(a):Widzisz, po usunięciu tych pulsatorów nie wyjebałem ich na śmietnik, tylko w pudełku grzecznie leżą


ja bym ich z silnika nie wypierdalał, jak padnie SAN to żeby na ignitechu jeździć to trzeba będzie silnik kroić żeby je założyć <rotfl> :-pppppppppp i to jest przykłąd utrudniania sobie życia i poniekąd tłumaczy moje zachowanie przez telefon, po prostu tobie się nie wytłumaczy... <marzyciel> jest straszny opór materii...

Zik_Cortes napisał(a):A to coś złego, że człowiek po rozważeniu różnych opcji wybiera tę, która mu lepiej pasuje? Właśnie to jest to, o czym wspominałem z 'prawdą objawioną' - zwyczajnie boli Cię, że ktoś wybiera inną drogę. A przynajmniej mi to tak pokazałeś.


nie nie ma nic.... zrobiłeś jak wolisz teraz tylko gadamy na argumenty które skutecznie odparłem, bo stworzyłeś sobie nierealne problemy jeśli chodzi o ignitecha..

Zik_Cortes napisał(a):- czyli jak z Ignitechem, sam mi mówiłeś, że bezpośrednio nie da rady, bo skoro zamawiasz to producent i tak do Ciebie, a potem dopiero Ty do mnie. A że często wyjeżdżasz za granicę, z tego co mówiłeś, to i tak źle i tak niedobrze.


widzisz jak ty okręcasz kota ogonem. Na moją fakturę jest wypracowana zniżka forumowa tak? więc oni Ci modułu nie wyślą szczególnie że żęby była lepsza cena zamawiam od razu 2 albo 3. To jak jest według ciebie taniej, wysłać jedną paczkę do mnie i dalej kurierem do was po 13 zł, czy możę taniej jest po 30 euro płącić za wysyłkę do każdego z was oddzielnie??

I nie mieszaj kolego zakupu ignitecha z gwarancją. Przy zakupie jest czas wpłaty, czas zaksięgowania wpłaty, czas zamówienia kuriera, pakowanie itp. A gwarancja działa zupełnie inaczej i ignitech na swój koszt wysyła Ci moduł OD RAZU... Ty jedynie wysyłasz z dobrej woli im swój pocztą np za 30 zł, idzie dłulżej ale oni mogą sobie pozwolić na czekanie. I ignitecha w ramach gwarancji masz w przeciągu góra 3 dni, chyba zę wyniknie Ci weekend po drodze. I widzisz dlaczego nie rozmawiałem z tobą przez telefon? BO ty chłopie sobie stwarzasz problemy a ja na to nie mam czasu, wolę klienta który przyjmie "prawdę oświeconą", która w gruncie rzeczy jest rzetlna, uczciwa i z korzyścią dla kupującego <spoko>

Bardzo dobrze że takie argumenty właśnie wychodzą bo trzeba być obiektywny, a ty stworzyłeś sobie własny świat argumentów na nie....

Zik_Cortes napisał(a):Po co wydawać na to kasę? Ano po to, że moduły jednak dużo rzadziej padają niż cewki, więc nie zawsze jest sens wydawać od razu kupę kasy, bo czasem zwyczajnie jest potrzebna na inne rzeczy.


naprawdę? prowadzisz jakieś statystyki? według mnie stosunek jest co najmniej w równej proporcji...

Zik_Cortes napisał(a):A pierwsza odpowiedź była piękna:


a popatrz na tą całą dyskusje jaką z tobą prowadzę.... i sam powiedz czy ja powinienem tracić swój czas w ogóle? Moja odpowiedź była taka jaka powinna być, po pierwsze ty już na forum czytałeś o ignitechu, po drugie już wiedziałeś że go nie chcesz, więc jakiej odpowiedzi oczekiwałeś? Ze ci powiem jak moduł polutować, to Ci powiedziałem że w tym licz na siebie bo ja nie potrafie, mogę Ci zaś taniej moduł ściągnąć....

ręce mi chłopie opadywują już..

Zik_Cortes napisał(a):ale podejścia do ludzi to Ty nie masz


a powiem Ci żę mam gdzieś "do was podchodzić", praca z człowiekiem to praca najcięższa. Jak powiedziałeś ja robię robotę i od tego jestem, albo ktoś jak do mnie przychodzi i to szanuje bo wie z kim ma do czynienia i na to idzie, ale jak potrzebuje psychologa to niech idzie gdzie indziej... to jest też mój wybór z kim będę miał do czynienia, to nie tylko drugiej stronie przysługuje taki wybór pamiętaj...

PS.
No i ostatnio zacząłem coraz bardziej zauważać ból nadgarstków - próbowałem różnych ustawień kierownicy, ale to wciąż nie było to


dokłądnie i co ty ode mnie chcesz... przecież ci od razu powiedziałem że tu nie chodzi o rozstaw kierownicy ale o samą kierownice która ma skierowane manetki "na dziobaka" w kierunku do siebie i żebyś nie wiadomo jak ją "poszerzał" to zawsze nadgarstek będzie ci się łamał pod kątem 90 stopni, stąd to zdrętwienie.... dlatego Ci od razu powiedziałem zerknij na fehling to rozwiązesz problem, rozginaniem kierownicy go NIE ROZWIĄŻESZ... znowu "siedzisz" w mylnych założeniach ale tak.. TO TWOJA SPRAWA!!!

Avatar użytkownika
 
Posty: 86
Dołączył(a): 10 sie 2016, o 10:35
Lokalizacja: Bydgoszcz
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Moduł zapłonu (i nie tylko) Rae San

Post przez Zik_Cortes » 20 wrz 2018, o 12:37

Ja Cię tylko proszę, nie odpowiadaj sobie tak by ci pasowało. Dzwoniłem dowiedzieć się czegoś o ignitechu, zebrać do kupy czasem sprzeczne info z forum/forów, tylko tyle i aż tyle. A Ty mi wciskasz, że ja dzwonię, by nie kupić Ignitecha? :)
Powtarzam Twoje słowa, że wszelka korespondencja z producentem tylko przez Ciebie jeśli zamawiasz, tylko tyle i aż tyle, to twierdzisz że odwracam kota ogonem?
Pytam, co mogło paść, to mi wystarczyła by odpowiedź "cewki lub moduł", bo na szybko zwyczajnie nie wiedziałem za co się zabrać, czy da się uratować maszynę w trasie. Tylko tyle i aż tyle, resztę by.m doczytał, bo uwaga: wiedział bym czego szukać. Tylko tyle i aż tyle.
Z kierownicą pytałem czy mam przerobioną, czy właściwe wymiary z oryginałem a nie czy oryginalna ssie. Tylko tyle i tyle.
Wciskanie komuś, że powiedział coś (lub pomyślał :p) jest trochę nie na miejscu.

Avatar użytkownika
 
Posty: 6530
Dołączył(a): 26 lis 2015, o 19:50
Lokalizacja: Hrubieszów
Galeria: Przesłane zdjęcia

Re: Moduł zapłonu (i nie tylko) Rae San

Post przez szopen » 20 wrz 2018, o 13:36

Zik ty dzwonisz i pytasz co moglo paść bo chcesz robić pomiary i się upewnić. I na forum pytales i szukales tematow jak pomierzyc tylko ostatecznie jak skończyles? A no tak jak od razu mowil szopen czyli kupiłeś nowy moduł no i na czyje wyszlo? Widzisz ja juz jestem w tym temacie za stary zeby tracic czas a dla ciebie to jest nienormalne ze ja przez telefon nie dałem ci możliwości upewnic się. Nie dałem bo mialem na to wystarczający powód- brak czasu i bezsens ale ty sie uparles to prosze bardzo to twoje klocki. Dla mnie świat i tak juz jest za bardzo skomplikowany żeby marnować czas i nerwy na rzeczy oczywiste.. To sa moje właśnie klocki i nie każdy ze soba musi się r dogadać wiec nie wymagaj tego ode mnie bo ja widze sprawy tak a nie inaczej bo taki jestem.. Ten przyklad z kierownicą tez ukazuje ze na moje oko ty chcesz rozwiązywać problemy ich nierozwiazujac.. Tak sie nie da ale proszę ciebie bardzo...

Następna strona

Powrót do Modyfikacje oraz części akcesoryjne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości